Samouzdrawianie: Oczyszczanie aury

Samouzdrawianie: Oczyszczanie aury

Ludzie zawsze chcieli być samodzielni i zamiast płacić uzdrowicielom, usiłowali samodzielnie poznać na czym polega samouzdrawianie. Temat jest fascynujący, lecz bez uprzednich przygotowań, zawsze istniała możliwość dokonania krzywdy zamiast poprawy. Zaczniemy ten obszerny temat od tego jak samodzielnie przeprowadzić oczyszczanie aury.

Dla potrzeb artykułu muszę przyjąć, że każdy z czytelników posiada umiejętność, choćby podstawowego skanowania systemu energetycznego lub chociaż jego odczuwania, gdyż bez tego sesja może stanowić duże utrudnienie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ktoś obeznany z tym zrobił, to osobie bez takich zdolności. Zalecam ostrożność, we wszystkim, co jest robione, gdyż energetyka, to delikatne procesy, które można łatwo uszkodzić, jeśli przekroczymy pewne granice używanej siły woli. Pamiętajcie, że wszystkie wymienione poniżej techniki wykonujecie na własną odpowiedzialność.

Dlaczego oczyszczanie aury?

Dlaczego właśnie samouzdrawianie należy zacząć od aury? Powód jest bardzo prosty – najpierw trzeba „obrać” pacjenta z powierzchownych zanieczyszczeń zatrzymujących się na aurze, by ciała subtelne miały jak oddychać (czyli by energia mogła wydajniej między nimi cyrkulować). Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak mocno zabrudzona jest ich aura i zabiera się od razu do samego ciała subtelnego. Skutkiem tego, jest czysty człowiek, lecz dławiący się w swoich zanieczyszczeniach, których nie jest w stanie samemu odsunąć od siebie.

Aura to pole dynamiczne, a więc będące stale w ruchu. Z tej przyczyny powinno składać się z bardzo lekkich materii subtelnych oraz być jednorodne i żywe. U większości ludzi sytuacja wygląda całkowicie odwrotnie – materie wypełniające aurę są znacznie cięższe, a pole jest statyczne i zawiera w sobie nierówności w postaci falowań, fałd i wzorców. Powodem tego są myśli i emocje, które tworzą formy w polu aurycznym. Te kształty kondensują wokół siebie materie, co doprowadza do „zarastania” aury.

Skoro wiemy już, jaka powinna być czysta aura i jak wiele nam do niej brakuje, to teraz warto poznać metodykę oczyszczania tego pola. Oczyszczanie aury składa się z trzech procesów.

oczyszczanie aury samouzdrawianie uzdrawianie metafizyka

Proces Pierwszy

Opiera się o ściąganie ciężkich materii z przestrzeni pola aurycznego. Robimy to za pomocą silnej koncentracji, „wyczesując” aurę z nagromadzonej masy. Po skoncentrowaniu tej masy należy ją wyrzucić poza aurę. Dla ułatwienia można użyć równolegle techniki oddechowej – przy wdechu skupiać materię, a przy wydechu nadawać jej pęd na zewnątrz. Efektem tego powinno być uzyskanie lekkości i orzeźwienia, gdy aura zacznie nabierać ruchu i nowa energia wpłynie w pole świadomości.

Proces Drugi

Dotyczy głębokiego drenażu aury, by wyłowić wszelkie zgrubienia i ukryte byty oraz zanieczyszczenia, które nie zostały naruszone przy pierwszym procesie. Tutaj liczy się znacznie bardziej precyzja niż siła z jaką wywalamy materię, gdyż wielu rzeczy nie odczuwamy poprzez stępienie zmysłów. Podobnie, jak przy długotrwałym zapachu kwiatów, nasz nos zaczyna ignorować aromat.

Ten proces wykonujemy poprzez wnikanie myślami w pole auryczne i poszukiwanie gęstszych obszarów, które jednak „wyślizgują się” od naszego chwytu. Należy wtedy sięgać głębiej i bardziej stanowczo, aby bąbel pękł i wypuścił swą zawartość na powierzchnię. Każde z ciał ma swoją aurę, a wszystkie sfery naszego przejawiania posiadają różne poziomy gęstości. Znajdziemy w nich każdą myśl, emocję lub pragnienie, które pozostały nieprzejawione lub nie spełnione przez człowieka.

W tym momencie, aura powinna być bardzo lekka, ożywiona, a człowiek zalany nowymi pokładami energii. Jednocześnie możemy odczuwać lekkie zmęczenie oraz ból głowy związany z wysiłkiem.

Proces Trzeci

Zawiera w sobie wszelkie działania mające na celu zharmonizowanie aury, poprzez wypełnienie ubytków oraz równomierne ułożenie materii i nadaniem jej pędu. Robimy to poprzez jednolicenie pola aury wraz z jej konturem (granicą zewnętrzną), wyrównując wszelkie niedoskonałości w formie.

Tutaj chodzi głównie o osiągnięcie doskonale lekkiej i jednolitej sfery wokół nas, na której nie osiadają materie, ze względu na prędkość wirującej wewnątrz pola energii. Kontur nie powinien zawierać w sobie wirów, dziur, pęknięć itp, gdyż to grozi nieopanowanym wpływem z zewnątrz, na naszą osobę. Tworzenie się pasm wewnątrz aury jest naturalne, gdyż to materia ponownie układa się według swojej gęstości. Nie nie wolno jednak dopuścić do powrotu cięższej materii do aury, gdyż cały wysiłek poświęcony na samouzdrawianie, trzeba będzie zaczynać od nowa.

Regularna praktyka pozwoli przyzwyczaić układ energetyczny do większego pędu, przez co ten sam będzie wydajniej się oczyszczał.

Oczyszczanie aury w 3 krokach – prosty skrypt

  1. Ściągnij ciężkie materie z aury.
    a) Skoncentruj się obejmując umysłem jak najwięcej masy.
    b) Wypchnij ją poza pole auryczne.
    c) Powtarzaj a) i b) aż poczujesz lekkość aury.
  2. Zrób głębszy drenaż aury.
    a) Śledź umysłem załamania w aurze.
    b) Skoncentruj się na „bąblach” i spowoduj ich pęknięcie.
    c) Wypchnij zgęstki poza pole auryczne.
  3. Zadbaj o ujednolicenie aury.
    a) Wyrównaj wszelkie niedoskonałości pola.
    b) Zasklep uszkodzenia konturu aury.
    c) Nie dopuść do powrotu ciężkiej masy.

 

Opowiedz nam jak czułeś się po takiej sesji?